Tradycje związane z Triduum Paschalnym i Wielkanocą - opowiada: Teresa Klimczak

31 Marca 2026
Wielkanoc na dawnej wsi była czasem głęboko przeżywanym, nie tylko jako święto, ale jako rytm życia wyznaczany przez wiarę i tradycję. Religia stanowiła fundament codzienności, a przygotowania do Świąt zaczynały się już wraz z Wielkim Postem.
W domach sprzątano izby, bielono ściany, szykowano świąteczne ozdoby, ale też i w gospodarstwie i na polu było dużo pracy. W Wielką Sobotę zanoszono do kościoła koszyczki ze święconką, a w niej m.in. z chlebem, jajkami, solą, kiełbasą, czy masłem. Palmy robiono własnoręcznie z gałązek wierzbowych, bibułowych kwiatów, czy suszonych traw, gdzie każdy kolor miał swoją symbolikę. Pisanki zdobiono naturalnymi barwnikami z motywami roślinnymi.
Triduum Paschalne to dni wielu prac, ale też dni ciszy. Te dni również miały swoje zwyczaje, przemywanie twarzy wodą z rzeki o świcie, czy błogosławieństwo ptactwa. W Niedzielę Zmartwychwstania najważniejsza była uroczysta rezurekcja o świcie, na którą szła cała wieś. Poniedziałek Wielkanocny, czyli śmigus-dyngus, miał nie tylko charakter zabawy, ale też symboliczne oznaczał powodzenie.
O tych i wielu innych zwyczajach opowiada Teresa Klimczak z Marzysza - z pamięci, z doświadczenia, z życia, w którym wiara była czymś naturalnym i obecnym każdego dnia.
Dziś Triduum Paschalne i Święta Wielkanocne nadal są dla nas czasem zatrzymania, refleksji i powrotu do tego, co najważniejsze - do sensu wspólnoty, tradycji i duchowego odrodzenia.
do góry
Rodziny zastępcze poszukiwane Telefony do Wydziału Komunikacji i Transportu Umów wizytę / Rejestracja pojazdów Załatw sprawę w e-Geodezji