Obawy plantatorów po przymrozkach
30 Kwietnia 2026Pogoda tej wiosny nie jest łaskawa dla plantatorów. W gminie Bieliny, która słynie z uprawy truskawek, rolnicy obawiają się strat po ostatnich przymrozkach.
Pan Wiesław Gawęcki, plantator i członek Stowarzyszenia Producentów „Truskawka Bielińska” przyznaje, że minionej nocy był największy tej wiosny przymrozek. - W nocy było minus pięć stopni na wysokości 1,5 metra, a przy gruncie mróz był pewnie jeszcze większy - opowiada.
- Truskawki na razie jeszcze nie kwitną, są w fazie pąka, więc nie widać środka, który po przemarznięciu jest czarny. Zobaczymy za kilka dni, ale spodziewam się, że niska temperatura mogła uszkodzić część roślin- mówi plantator.
Plantatorzy próbowali chronić swoje uprawy przed przymrozkiem.
- Wiem, że niektórzy przykrywali truskawki agrowłókniną, ale ja tego nie zrobiłem. Mróz był naprawdę duży, taka ochrona mogła nie wystarczyć - mówi pan Wiesław Gawęcki.
Niewykluczone, że kwietniowe przymrozki mogą wpłynąć na opóźnienie zbiorów, a także na ich jakość. - Trochę potrwa, zanim wyprowadzimy rośliny ze stresu, bo tak zmienna pogoda jest dla nich dużym obciążeniem. Truskawek w tym roku może być mniej i do tego gorszej jakości, a to nie tylko przez przymrozki, ale także z powodu suszy. Jeżeli deszcz nie popada w ciągu najbliższych kilkunastu dni, nie spodziewam się w tym sezonie obfitych zbiorów - mówi plantator z gminy Bieliny.
Przed plantatorami truskawek kolejna przeprawa z mrozami. Wkrótce będą mierzyć się z nową falą przymrozków, a to w związku ze zbliżającymi się „zimnymi ogrodnikami” i „zimną Zośką”.
Gminy, które odnotowały straty spowodowane przymrozkami, powinni niezwłocznie złożyć wniosek o szacowanie szkód, co umożliwi uruchomienie procedur pomocowych przez Urząd Wojewódzki.
Zdjęcie ilustracyjne: Freepik